Okno
Dotknąć tego "czegoś", co od lat co miesiąc przyciąga mnie do okna i każe na siebie patrzeć i podziwiać. Chciałbym z niego zabrać jakiś kamień, piasek, zostawić swój odcisk na jego powierzchni, porobić sobie kilka tuzinów zdjęć na pamiątkę. Normalnie wszystko co się tylko da zrobić na tym satelicie, mógł bym bez wahania zrobić - byle tylko się na nim znaleźć. A co do dzisiejszego dnia? Ano mam ciekawostkę - byłem na wszystkich lekcjach, a to jest u mnie naprawdę wielkie wydarzenie. Nie mogę prawie nigdy usiedzieć na wszystkich lekcjach, tak bardzo chcę się z nich urwać, dać sobie z nimi spokój... ale szkoła jest potrzebna jak chleb do życia, jak CD do Action, jak kibel do srania... zapędziłem się J. Podzielę się z Tobą (czytelniku) czymś co ostatnio mi się przydarzyło. Otóż to powiedziałem komuś że lubię czytać książki, że czytam zawsze jakąś z nich, nie mogę nie czytać przez 1 góra 2 dni. A co on mi powiedział? Swoją mądrą wypowiedź sformułował w tych oto słowach: "Pojebało Cię, jak można czytać książki, i to jeszcze w takich ilościach?"
Problemy młodego pisarza .